takie twoje hobby

Ponarzekajmy, pochwalmy, poplotkujmy
Awatar użytkownika
Szaszka
Posty: 35
Rejestracja: 12 sty 2009 14:15
Lokalizacja: Bieńkówka/ Kraków
Kontakt:

takie twoje hobby

Post autor: Szaszka » 12 lut 2009 14:15

Wczoraj:

Dziecko biega, płacze, marudzi, ja usiłuję malować, mąż ma wolne i zajmuje się Gają.
Ja (licząc na zrozumienie):
-Widzisz jak to jest? I ona tak ma często a ja jeszcze muszę ugotować, wyprać itp. i jeszcze malować w takich warunkach!
Mąż:
Faktycznie, ja bym chyba na twoim miejscu zmienił hobby...

AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!! :shock: :evil:
Powiedzcie mi, czemu ???? Bo nie chodzę do biura na 8 godzin? Bo lubie to, co robię? Bo nie mam nad sobą potwora-szefa? i "siedzę sobie" z dzieckiem w domu i coś tam sobie pitu-pitu robię?

ugrhr....

Awatar użytkownika
Olenia
Posty: 757
Rejestracja: 15 sty 2009 21:17
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: takie twoje hobby

Post autor: Olenia » 12 lut 2009 15:42

no coś w tym jest....

bo mój mąż dopiero uczy się "rozumieć", że ja nie siedzę przy laptopie dla przyjemności, ot tak sobie dla zabawy.

doskonale Cię rozumiem, mam to samo. :mrgreen:

molówa
Posty: 209
Rejestracja: 25 sty 2009 12:27
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: molówa » 12 lut 2009 16:30

no właśnie to samo, zwróciłam mojemu m ostatnio uwagę, że duzo siedzi przy komputerze, a on do mnie a ty co możę mniej, ja mu mówię ale taką mam pracę, a on na to nie przesadzaj :shock: no i weż takiego nie zamorduj :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
r0sie
Posty: 942
Rejestracja: 12 sty 2009 23:58

Re: takie twoje hobby

Post autor: r0sie » 12 lut 2009 23:50

U mnie podobnie..
Przecież siedzę w domu..
Praca w domu ma wiele plusów ale i wiele minusów..
Jest przede wszystkim niedoceniana..
Ania

biznesbabcia
Posty: 39
Rejestracja: 15 sty 2009 23:19
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: biznesbabcia » 13 lut 2009 00:35

Też zawsze kiedy "siedziałam " z dziećmi w domu mój mąż uważał ,że nic nie robię, a zawsze w różny sposób dorabiałam.Cały ubiegły rok natomiast opiekowałam się wnuczką.Gotowałam tez obiady (zakupów nie robiłam)dla czterech osób . I właśnie wtedy zostałam doceniona przez mojego zięcia. Zawsze mówił ,ze praca w domu jest 1000 razy cięższa niż normalna etatowa i że on nie chciałby się zamienić . Zdarzają się i tacy faceci :)

molówa
Posty: 209
Rejestracja: 25 sty 2009 12:27
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: molówa » 13 lut 2009 08:11

biznesbabciu to może twój zięć może by zaczął peowadzić jakieś szkolenia dla facetów, których żony pracują w domu :geek:

biznesbabcia
Posty: 39
Rejestracja: 15 sty 2009 23:19
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: biznesbabcia » 13 lut 2009 12:42

molówa pisze:biznesbabciu to może twój zięć może by zaczął peowadzić jakieś szkolenia dla facetów, których żony pracują w domu :geek:
Może to jest pomysł :D Powiem mu ,może zacznie robic biznes na takich szkoleniach? Cos w jego firmie zaczynaja przebąkiwac ze chcą ich sprzedac,więc nie wiadomo co z pracą będzie ? A tu taka nisza :lol:

Awatar użytkownika
Karolcia
Posty: 18
Rejestracja: 23 lip 2010 14:08

Re: takie twoje hobby

Post autor: Karolcia » 09 lis 2010 15:09

A mój mężczyzna marudzi, jak nic się nie dzieje. On prowadzi biznes od strony technicznej- strona, ja od strony graficznej, pomysłów na produkty i opieka pedagogiczna. Poza tym prowadzę dom i wychowuję synka.
Na szczęście jak sama mam "doła" to on mnie pociesza:)

mebite
Posty: 31
Rejestracja: 19 cze 2012 22:16
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: mebite » 03 lip 2012 07:12

Ja mam podobnie, mąż jest biegły w sprawach technicznych, więc bardzo mi w tym pomaga. Mam w jego osobie wsparcie w chwilach zwątpienia w sens własnego biznesu i jest to dla mnie baaardzo ważne... A opieką nad dzieckiem dzielimy się po równo;)prawie;)

KasiaMama
Posty: 127
Rejestracja: 24 sty 2012 13:38
Kontakt:

Re: takie twoje hobby

Post autor: KasiaMama » 14 gru 2012 13:03

Ja własnie z tego powodu "skoro i tak jesteś w domu to mogłabyś......" zmieniłam miejsce pracy z domowego na biurowe. Na początku kręcił nosem, ale teraz rozumie i pomaga z własnej (niemal) woli.
:king:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ach ci mężczyźni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość