HAND MADE rekodzieło - zabawki i produkty dla dzieci ???

…co o tym sądzicie, czy macie jakieś doświadczenia z tym biznesem?
andrzej6392
Posty: 1
Rejestracja: 11 kwie 2018 16:36

Re: HAND MADE rekodzieło - zabawki i produkty dla dzieci ???

Post autor: andrzej6392 » 11 kwie 2018 17:38

Zabawki ręcznie robione po pierwsze nie zawsze są ładne. Po drugie wytwarzane są z materiałów które dla dzieci nie mogą być używane. Cechuje te wyroby brak obowiązkowej w każdym kraju certyfikacji!! i właściwych atestów. Szyjący często powołują się na oeko tex standard 100 całkowicie zapominając, a może nie wiedząc, że ma on kilka klas. W przypadku dzieci to klasa 1 i informacja powinna brzmieć tkanina posiada certyfikat oeko tex 100 klasy 1 ważny do.... wydany dla...... Taki sam certyfikat dotyczy pozostałych artykułów włókienniczych jak lamówki, nici, itd.
Również informacja dotycząca włóknin wypełniających powinna obejmować i informować o pełnej certyfikacji.
Spróbujcie poszukać takich takich informacji na Dawand,Showroom, Pakamera.

Ale to nie wszystko aby legalnie sprzedawać czyli według prawa wprowadzać do obrotu wytworzone przez siebie artykuły. Bez względu na to jak wielka jest firma czy zatrudnia 2000 osób czy właścicielem jest tylko osoba np. szyjąca te same przepisy dotyczą obu przypadków nawet wówczas gdy szyjąca sprzedaje jeden produkt rocznie.

Zapytałem niedawno Dawandę dlaczego na ich platformie sprzedają firmy czasami już niemałe bez wymaganych prawem atestów nie tylko na używane materiały (metal/jego stopy, sklejka- musi być odpowiedniej klasy higienicznej - E1, wspomniane już tkaniny i inne art. włókiennicze,tworzywa sztuczne, kauczuki naturalne, gumy syntetyczne, silicony).
Odpowiedź jaką otrzymałem wcale mnie nie zdziwiła. My nic nie musimy. Za produkty i brak atestów odpowiadają producenci. Odpowiedź godna Piłata - to nie ja to oni.
Na moje pytanie w takim razie czerpią zyski umożliwiając sprzedaż produktów, które nie powinny trafić na rynek nie doczekałem się odpowiedzi.
Ale prędzej czy później nadejdzie są bowiem inne sposoby nacisku.

Ale to nie wszystko. Decydującą o jakości użytego materiału do produkcji artykułów dla dzieci jest norma:
- PN-EN - 71 część 1 (badania mechaniczne)
- PN-EN - 71 część 2 (badania palności)
- PN-EN - 71 część 3 (badanie migracji pierwiastków metali ciężkich) Tu ważna uwaga według nowej normy PN-EN 71 część 3 bada się nie 8, a 16 pierwiastków. Są to:
do czerwca 2013 roku w EN 71 część 3 badane były:
- antymon
- arsen
- bar
- kadm
- chrom (III)
- ołów
- rtęć
- selen
po czerwcu 2013 dodatkowo:
- glin
- bor
- chrom (VI)
- kobalt
- miedź
- mangan
- nikiel
- stront
- cyna
- cynk
Warto sprawdzić co było badane i kiedy.
Dałem tu Państwu możliwości sprawdzania.
Więcej warto też wiedzieć, że badanie EN 71 - części 1,2,3 są obowiązkowe dla każdego producenta artykułów dla dzieci. W zależności od badanego materiału jednostka certyfikująca określić może część normy w/g której będzie przeprowadzać badania zwalniając z innych badań.
Np. sprzedający kije Tipi (nie do czegoś tam ale do teepee/tipi. Sam tak pisze swoim ogłoszeniu) powinien zbadać wytrzymałość czyli przeprowadzić badania według części 1 normy EN 71. Jeżeli kije są łączone elementem wykonanym ze stopu metali powinien zbadać te złącza według części 3.
Na allegro znajdziecie kije bez jakichkolwiek atestów, zaś na pytanie o nie usłyszycie , ze te badania powinien robić wytwórca produktu finalnego.
Nic bardziej błędnego. Wszak anons dotyczy nie kja do szczotki lub łopaty, a konkretnie do TIPI.
To tak jakby producent tkaniny tetrowe na pieluchy nie robił badań oeko tex standard 100 klasy 1 i badań EN 71 część 3.
Sami odpowiedzcie sobie czy warto owijać dziecko w pieluchę przeznaczoną do czyszczenia wszystkiego poza waszym dzieckiem.

Warto też powiedzieć, że oeko tex standard 100 klasy 1 nie pokrywa się w paru punktach z normą PN-EN 71.
Jednak to nie koniec.
Po zakończeniu procedur atestacyjnych należy nadać obowiązkowy znak CE mówiący, że wyrób spełnia określone prawem wymagania i jest dopuszczony do obrotu.
Znakomita firma, która bada cały cykl produkcyjno/materiałowo/atestacyjny za nadanie tego znaku liczy sobie min.20000,00 zł Czy netto niewiem.

Jeżeli produkt tego znaku nie posiada, jeżeli nie ma atestów na wszystkie użyte do produkcji materiały to znaczy , że na rynku znalazł się nielegalnie i w sposób legalny i natychmiastowy powinien go opuścić ku uciesze dzieci.

I tym optymistycznym akcentem zakończę wstępne informacje, które wierzę przydadzą się rodzicom jak i nieświadomym (mam taką nadzieję) producentom.
O konsekwencjach finansowych wprowadzania na rynek takich produktów nie będę pisał aby nie szokować.
Kary są olbrzymie to mało powiedziane. Liczone są sprzedane sztuki takich produktów.

To taki dość ogólny opis. Wierzę, że da do myślenia. I nie jest ważne czy się komuś podoba czy nie. Takie jest prawo. Poza wymienionymi jest jeszcze cała masa norm przypisanych konkretnym produktom

Miłego dnia
A.

SuperMamaX
Posty: 2
Rejestracja: 17 kwie 2018 10:47

Re: HAND MADE rekodzieło - zabawki i produkty dla dzieci ???

Post autor: SuperMamaX » 17 kwie 2018 12:29

Generalnie rękodzieło staje się coraz bardziej popularne, pożądane, ekskluzywne i kosztowne. Świetna nisza aby się w niej znaleźć, również jeśli chodzi o zabawki dla dzieci. Widzę spory potencjał jeśli chodzi o zabawki dla chłopców, może dlatego że jestem mamą dwóch takich urwisów i wiem co lubią najbardziej (samochody, mechanikę, żołnierzyki itp. ). Na pewno fajnie można się odróżnić od chińskiej masówki a przy tym dobrze zarobić (szczególnie za granicą).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślę o... (tutaj Twój pomysł na biznes)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości