herbaciarni...

…co o tym sądzicie, czy macie jakieś doświadczenia z tym biznesem?
Zena
Posty: 18
Rejestracja: 15 sty 2009 23:11

Re: herbaciarni...

Post autor: Zena » 20 sty 2009 19:30

A ja uważam, że pomysł to jedynie 10-15% sukcesu biznesu. Reszta to zaangażowanie i praca. Nawet jak ktoś opowie o swoim pomyśle na forum - to nie znaczy wcale, że nagle tłum ludzi rzuci się żeby robić to samo. Oczywiście są pomysły, których nie powinno się zdradzać - ale pomysły z tych "istniejących" - czemu nie. A takie miejsce jest idealne na dyskusje i wymianę doświadczeń. Przynajmniej tak mi się wydaje. No chyba, ze nagle w Opolu powstaną 4 herbaciarnie :) wtedy odszczekam, to co powiedziałam... choć nawet wtedy jeżeli olgasza zrobi to z sercem i zaangażowaniem - to jej miejsce będzie tętnić życiem.

OliOliwa
Posty: 26
Rejestracja: 18 sty 2009 18:49
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: OliOliwa » 20 sty 2009 21:16

olgasza pisze:ja tam sziszę lubię - z tytoniem jabłkowym, mniam ;-)

dzięki za odpowiedzi ,dziewczyny i OliOliwie za linka do krakowskiej czajowni. Nie wiedzialam, że "Dobra cajovna" prowadzi biznes franczyzowy. Muszę pozgłębiać temat jeszcze, no i przede wszystkim lokal znaleźć.
Co do działalności łączonej - to jasne, taka herbaciarnia to idealne miejsce do organizacji mini-wernisaży, slajdowisk, warsztatów chustowych, czy nawet kameralnych koncertów typu skrzypce i didgeridoo ;-)
Ale o ten lokal i kasę na początek wszystko się rozbija, niestety...
mersiboku, jak to mawia Pasja ;)

z Opola do rodu Kraka nie tak daleko, może wybierz się i pogadaj z szefem tej czajowni na Józefa
wystrój świetny, może odgórnie ustalony, przez sieć, ale wyjątkowy
no i poza herbatą mają pyszne ciacho
oj zatęskniłam do Krakowa, muszę sobie jakiś powód do odwiedzin znaleźć :P

adka
Posty: 207
Rejestracja: 20 sty 2009 13:58
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: adka » 20 sty 2009 21:56

a wiecie , że i ja chciałam mieć herbaciarnię:)
oprócz herbaty miało tam być ciacho własnej roboty (mojej), na ścianach obrazki, obrazy, któe można kupić, i mala scena z pianiniem i możliwościami małych koncertów, (myślałam o koncertach dzieci również) do tego od czasu spotkania z autorami ciekawych książek, spotkania z fajnymi ludźmi.. itd.

Pomysł pozostał pomysłem ze względu na koszty, ktore mnie zdecydowanie przerosły:(
Ale jest to sprawa otwarta, na przyszłość..

Bardziej realnym pomysłem jest - punkt zabawy i edukacji dla namłodszych i..rodziców. I to mogłabym połączyć w pewnien sposób z moim sklepikiem.
Mam juz materiały do zajęć, pomysły na wspólpracowników, brakuje przede wszystkim lokalu. Ale nie przekreślam prawy, wręcz przeciwnie.- Wrócę do tego:)

Golden Pearl
Posty: 104
Rejestracja: 17 sty 2009 11:35

Re: herbaciarni...

Post autor: Golden Pearl » 20 sty 2009 22:07

Herbaciarnia to na pewno fajny pomysł, ale właśnie sama herbatka może być mało dochodowa... Musiałbyś z czymś to połączyć. A może po prostu zrobić kawo-herbaciarnio-lodziarnio-ciastkarnię?

olgasza
Posty: 320
Rejestracja: 19 sty 2009 15:29
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: olgasza » 20 sty 2009 22:36

Golden Pearl pisze:A może po prostu zrobić kawo-herbaciarnio-lodziarnio-ciastkarnię?
eh, ale to już by nie było to...Nie ten klimat. Poza tym punkt gastronomiczny to dodatkowe procedury i wymogi związane z Sanepidem. A ja bym chciała coś prostego ;-)
No, i bardziej atmosfera jakiegoś miejsca kulturalnego, by mi pasował, niż niedzielnego wypadu do cukierni. Jako miejsca bardzo podobają mi się też księgarnio-kawiarnie. Coś jak "Czuły Barbarzyńca" W Warszawie. Albo wspomniany już "Przystanek Mama", w sumie to też pomysł.
Tylko ta kwestia lokalu i funduszy. Chyba założę oddzielny wątek na ten temat, będzie łatwiej informacje wyłowić.

Awatar użytkownika
iwka
Posty: 121
Rejestracja: 16 sty 2009 09:00
Lokalizacja: Niemcy

Re: herbaciarni...

Post autor: iwka » 21 sty 2009 06:57

masz racje lepiej sanepid omijac , co pani przyjdzie to inna interpretacja przepisow . Jak bylam sie pytac jaki mam miec zlew w lokalu , pani powiedziala "taki pikolo" wystarczy , nastepnego dnie gdy bylym po inne informacje , inna pani powiedziala , ze jak bede zakladac zlew to taki dwu - komorowy ....ot mala rozbieznosc. :roll:

Awatar użytkownika
ulcik
Posty: 117
Rejestracja: 16 sty 2009 11:09
Lokalizacja: Kraków - Krzeszowice - okolice :)
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: ulcik » 21 sty 2009 07:05

uuu.. temat jak dla mnie .. moim marzeniem była czajownia .. no może mała kawiarenka z antykwariatem. A skończyło się na odwrót czyli Antykwariat z małą kawiarenką ..bo sanepid właśnie, żeby móc podawać herbaty w "szkle" trzeba mieć osobną myjnię, wyparzanie, przechowywanie czystych naczyń itp, itd a to kasa gigant. Ja podaję kawy i herbaty w papierowych jednorazówkach bo na inne bym nigdy szans nie miała .. więc to naprawdę nie jest takie proste jak się wydaje ..


Ale życzę Ci spełnienia marzeń ..

u

Awatar użytkownika
ulcik
Posty: 117
Rejestracja: 16 sty 2009 11:09
Lokalizacja: Kraków - Krzeszowice - okolice :)
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: ulcik » 21 sty 2009 07:06

iwka pisze:masz racje lepiej sanepid omijac , co pani przyjdzie to inna interpretacja przepisow . Jak bylam sie pytac jaki mam miec zlew w lokalu , pani powiedziala "taki pikolo" wystarczy , nastepnego dnie gdy bylym po inne informacje , inna pani powiedziala , ze jak bede zakladac zlew to taki dwu - komorowy ....ot mala rozbieznosc. :roll:

a wiesz dlaczego dwukomorowy ?? - bo ja wiem :) jak zapytałam usłyszałam .. a jak Pani będzie w takim małym myła czajnik ??? - jakbym nic innego nie robiła :)

u

devil_doll
Posty: 15
Rejestracja: 19 sty 2009 08:49

Re: herbaciarni...

Post autor: devil_doll » 21 sty 2009 09:50

Oglasza a moze czajownio ksiegarnie? :) cos a la warszawski Czuly Barbazynca ?
mozna tam sie kawy/herbaty napic, poczytac ksiazke i przy okazji tez kupic :) organizuja wieczorki autorskie etc..........

Awatar użytkownika
ulcik
Posty: 117
Rejestracja: 16 sty 2009 11:09
Lokalizacja: Kraków - Krzeszowice - okolice :)
Kontakt:

Re: herbaciarni...

Post autor: ulcik » 21 sty 2009 10:15

devil_doll pisze:Oglasza a moze czajownio ksiegarnie? :) cos a la warszawski Czuly Barbazynca ?
mozna tam sie kawy/herbaty napic, poczytac ksiazke i przy okazji tez kupic :) organizuja wieczorki autorskie etc..........
Devil .. czyli jak mój antykwariat :):)

u

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślę o... (tutaj Twój pomysł na biznes)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość