Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Rozwijajmy się.
Awatar użytkownika
tamirka
Posty: 238
Rejestracja: 31 gru 2012 13:42
Kontakt:

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: tamirka » 11 mar 2014 14:00

Moim zdaniem warto jest cały czas się rozwijać. Naprawdę macierzyństwo nie musi oznaczać braku rozwoju osobistego.
Obecnie wiele szkół oferuje naukę w weekendy, jak na przykład sieć szkół policealnych żak: zak.edu.pl - na stronie można sobie przeczytać jakie kierunki oferują a także w jakich miastach posiadają swoje placówki (dosłownie większość średnich i większych miast w Polsce).
Obecnie posiadanie drugiego, dodatkowego zawodu jest dużym atutem. Sytuacja na rynku pracy jest dość trudna dlatego też warto jest być elastycznym.

nina_ky
Posty: 1172
Rejestracja: 10 sty 2014 20:50

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: nina_ky » 12 kwie 2014 21:30

Może poruszę tu też problem macierzyństwa na studiach. Słyszałam ostatnio, że uczelnie są bardzo przyjazne dla przyszłych matek i ułatwiają im jak się da dalszą naukę. Więc nie warto rezygnować z nich będąc w ciąży.

Awatar użytkownika
jagodka
Posty: 284
Rejestracja: 10 gru 2012 12:45
Kontakt:

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: jagodka » 22 maja 2014 13:10

Oczywiście, że są bardzo przyjazne. Szczególnie jeśli chodzi o studia zaoczne i uczelnie prywatne. W tym przypadku łatwo można pogodzić macierzyństwo z pracą.
Ja jakiś czas temu rozpoczęłam studia na Wyższej Szkole Informatyki, Zarządzania i Administracji w Warszawie. Jestem bardzo zadowolona. Czasami oczywiście nie jest lekko połączyć wychowywanie córeczki, pracę i studia jednak jest to możliwe ;)

kreatynka
Posty: 968
Rejestracja: 23 lis 2012 11:10

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: kreatynka » 26 maja 2014 18:01

Jak szukacie dobrych studiów humanistycznych to polecam Wam Uczelnię Korczaka. Już 20 lat kształci nowoczesnych humanistów w zakresie nauk społecznych i pedagogicznych. W ofercie Uczelni znajdziemy takie kierunki jak: politologia, pedagogika, praca socjalna oraz polityka społeczna. Kształcą aktywnych humanistów, którzy po skończeniu studiów nie będą mieli problemu ze znalezieniem pracy! Szczególny nacisk na naukę przedsiębiorczości. Polecam!!!

Awatar użytkownika
kier
Posty: 302
Rejestracja: 23 lis 2012 14:28
Kontakt:

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: kier » 22 cze 2014 18:58

Oczywiście,że nie warto jest rezygnować ! Fakt,że momentami nie jest łatwo co wiem zresztą z własnego doświadczenia ale również nie należy też rezygnować z własnego rozwoju. I zgadzam się z tym, że uczelnie są coraz bardziej przyjazne młodym mamom. Przynajmniej jest tak tam gdzie studiuję ( WSNHiD w Poznaniu) - wykładowcy to też ludzie i potrafią zrozumieć różne, trudne sytuacje i po prostu pójść na rękę, głównie w przypadku terminów.
Wybrałam dość ciekawy, nowy kierunek studiów ,,doradztwo i coaching". Jestem po pierwszym roku i czuję,że jest to droga dla mnie. Wprawdzie trzeba być raczej wygadanym i mieć dobry kontakt z ludźmi ale daje perspektywy na bardzo ciekawą i rozwijającą pracę w przyszłości.

akerman
Posty: 2
Rejestracja: 25 cze 2014 09:52
Kontakt:

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: akerman » 25 cze 2014 09:57

wychowanie dziecka to też na swój sposób rozwój osobisty :) ale jasne, że studia mogą się przydać - w trybie zaocznym studiować może każda mama w końcu

Keira
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2014 15:41

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: Keira » 29 wrz 2014 12:56

Warto pamiętać że możemy pójść jeszcze na dodatkowy urlop macierzyński więc będzie to jeszcze dodatkowy czas na naukę jak i dla dziecka. Wzór jest dostępnym pod tym adresem: http://babyonline.pl/wzor-wniosek-o-dod ... ,r1p1.html , warto korzystać jak jest taka możliwość. Tym bardziej że od tego roku przedłużyli nam o 2 tyg.

IwkaBak
Posty: 37
Rejestracja: 26 mar 2014 11:26

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: IwkaBak » 30 sty 2015 11:36

Fantastycznie, że tyle młodych mam myśli o rozwoju osobistym, pomimo posiadania małych dzieci. Oczywiście nic kosztem dziecka, ale moim zdaniem nie należy rezygnować z siebie. Z tego też powodu, ja również (uwaga! :D) postanowiłam udać się na studia podyplomowe :P Wybrałam Finanse i rachunkowość w biznesie, planuje podwyższyć swoje kwalifikacje (mam magistra z finansów) i przede wszystkim odśwież wiedzę. Oczywiście wspomnienia z lat studenckich wróciły bo idę na podyplomówkę na UTH w Warszawie, czyli tam gdzie ukończyłam magistra :) A i rekrutacja trwa, w sumie jest jeszcze kilka innych ciekawych kierunków. Np. zarządzanie zasobami ludzkimi albo zarządzanie bezpieczeństwem informacji. Gdybym miała się przekwalifikować to wybrałabym to pierwsze :D No, ale wrócę do swoich finansów - cóż, typowy ścisły umysł :)

kreatynka
Posty: 968
Rejestracja: 23 lis 2012 11:10

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: kreatynka » 03 lut 2015 11:43

Ja ostatnio sprawdziłam pewien program . Jest to program, który pomaga na w rozwoju osobistym. Naprawdę wystarczy poświęcić tylko 15 min dziennie, by skutecznie się rozwijać intelektualnie. Jestem pozytywnie zaskoczona działaniem tego programu, a w dodatku można go nabyć za naprawdę niską cenę.

Awatar użytkownika
majesty24
Posty: 409
Rejestracja: 09 sty 2014 23:09

Re: Macierzyństwo a nasz rozwój osobisty!

Post autor: majesty24 » 20 kwie 2015 21:27

IwkaBak pisze:Fantastycznie, że tyle młodych mam myśli o rozwoju osobistym, pomimo posiadania małych dzieci. Oczywiście nic kosztem dziecka, ale moim zdaniem nie należy rezygnować z siebie. Z tego też powodu, ja również (uwaga! :D) postanowiłam udać się na studia podyplomowe :P Wybrałam Finanse i rachunkowość w biznesie, planuje podwyższyć swoje kwalifikacje (mam magistra z finansów) i przede wszystkim odśwież wiedzę. Oczywiście wspomnienia z lat studenckich wróciły bo idę na podyplomówkę na UTH w Warszawie, czyli tam gdzie ukończyłam magistra :) A i rekrutacja trwa, w sumie jest jeszcze kilka innych ciekawych kierunków zarządzanie zasobami ludzkimi albo zarządzanie bezpieczeństwem informacji. Gdybym miała się przekwalifikować to wybrałabym to pierwsze :D No, ale wrócę do swoich finansów - cóż, typowy ścisły umysł :)
Tylko, że jak już masz za sobą 5 letnie studia to już lepiej zrobić "podyplomówkę" niż rozpoczynać nowe. Ew. można zrobić zaocznie II stopień, bo raczej nie ma sensu znowu robić od nowa 5 lat.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozwijajmy się”